Jak szklane paciorki dawniej powstawały

Na terenie dawnej Polski szklane paciorki były niegdyś bardzo popularne. Wykonywano je najczęściej techniką nawijania masy szklanej na rozgrzany metalowy pręt. Polegało to na tym, że szklarz rozgrzewał szklaną pałeczkę i rozmiękczony jej koniec owijał wokół pręta w różny sposób. Robiono tak każdy paciorek oddzielnie albo wykonywano rurki, z których odcinano poszczególne kawałki. Stosowano też tzw. technikę kropli. Na rozgrzany pręt metalowy nabierano małą ilość masy, którą spuszczano w postaci kropli albo też rozgrzewano koniec szklanej pałeczki, z którego spływały szklane krople. Krople te później przekłuwano zaostrzonym, cienkim, gorącym żelaznym prętem. Tak powstałe paciorki poddawano dalszej obróbce – poprzez obtaczanie na płytce i wygładzanie ewentualnych niedociągnięć. Na wygładzonych szkiełkach stosowano ornament. Polegało to na nałożeniu na miękki jeszcze paciorek pasm, wałeczków lub plamek ze szkła o innej barwie i ogrzaniu go w celu spojenia koralika w całość. Wśród modnej w dawnych czasach biżuterii znalazły się również szklane pierścionki. Wykonywano je kilkoma technikami, wykorzystując do tego celu drewniane kołeczki, jako podstawę do formowania gorącego szkła.

Na podst.: Orłowski B. (red.), Z dziejów techniki w dawnej Polsce. Warszawa 1992.