Korale w kulturze ludowej

Biżuteria z korali przechowywana była dawniej w rodzinach chłopskich przez wiele pokoleń. Trzymano ją w skrzyniach zamkniętych na klucz. Jedynie zamożne rodziny mogły pozwolić sobie na podwójne lub poczwórne bicze korali. Na co dzień nosiły wiejskie dziewczęta szklane paciorki, prawdziwe korale zakładając wyłącznie na specjalne okazje. Otrzymywały je panie zazwyczaj w podarunku, przywiezione z dalekiej wyprawy albo zakupione w sklepie z drogimi rzeczami.

Korale ceniono w dawnej wiejskiej kulturze nie tylko ze względu na ich wartość materialną, ale również jako przedmiot chroniący przed złym spojrzeniem i rzuceniem uroku. Miały też dawać korale zdrowie i urodę ich właścicielkom. Wierzono nawet, że korale zbledną, gdy osoba, która je nosi zachoruje. Zakładano więc korale na rączkę nowo narodzonemu dziecięciu, by odstraszyć łakome na krew noworodka, zmory. Cudowną moc korali łączono z powstałym przed wiekami przekonaniem, że czerwona barwa, czyli kolor krwi, symbolizuje życie. Wierzono bowiem, że gdy krew uchodzi, uchodzi z człowieka życie. Dawano więc zmarłym na drogę w zaświaty czerwone przedmioty albo obsypywano ich ciała czerwonym proszkiem.

Na podst.: Krzywobłocka B., Krzywobłocka R., Tajemnice klejnotów. Warszawa 1983.